Logo Zwierciadła

Zwierciadło

kontakt

Z forum...

Więcej na forum


Konkurs
Regulaminy

Sonda

Co sądzisz o adopcji?




Życie wewnętrzne - Porozmawiajmy o seksie

Wstyd to nie wstyd

Wstyd to nie wstyd

W życiu kobiet wstydu jest wciąż stanowczo za dużo. Wstydzimy się tego, o czym mamy przekonanie, że powinno być inne: rzeczywistych seksualnych pragnień oraz naszych nagich, zwyczajnych ciał. Wstyd ma jednak także aspekt pozytywny. Jest potrzebny, żebyśmy ustanowiły granice swojej intymności, nauczyły się, kiedyje otwieramy i dla kogo -

mówi terapeutka Olga Haller w rozmowie z Tomaszem Jastrunem


- Wstyd w sferze erotycznej bierze się z obaw przed brutalnością naszej fizjologii - która zagraża kulturze, dobremu smakowi - ale jest też efektem spychania seksu przez naszą chrześcijańską tradycję w sferę brudu, grzechu i zakazów. Dlatego wstyd w erotyce ma tyle form i barw...
- W życiu wielu kobiet, które spotykam, a także w moim własnym, wstydu było stanowczo za dużo. Najboleśniej dotyczyło to ciała i seksualności! Wychowanie dziewczynek do niedawna odbywało się w atmosferze wstydu. Do dzisiaj przecież babcie nazywają wstydem miejsca intymne.
- Srom w staropolskim znaczy wstyd, stąd te sromotne klęski. A to mówi wszystko o tradycyjnym stosunku do pewnych miejsc naszego ciała.
- Ale pamiętajmy, że w tamtych czasach swoboda erotyczna bywała groźna. Wiele kobiet padało ofiarą seksualnej przemocy, gdyż zachowywały się zbyt swobodnie lub były zbyt ponętne. Może więc kobiecy wstyd przekazywany przez matki i babki dziewczynkom pełnił w społeczeństwie po prostu funkcję przystosowawczą. Nie pokazuj za wiele, bądź wstrzemięźliwa, ostrożna, by nie spotkała cię krzywda. Nie mam jednak wątpliwości, że nadmiar zakazów, sztywnych reguł i kar, które mają okiełznać dziecięcą naturę, czyni często więcej złego niż dobrego. Tłamsi naszą ciekawość, radość, budzi lęk, kiedy interesujemy się seksem, zagnieżdża się też w nas poczucie winy.
- W seksie, szczególnie przy pierwszych kontaktach, ale i później, gdy już nie wyglądamy za dobrze, występuje element egzaminu, który trzeba zdać. Towarzyszy mu niepokój, jak wyglądam, czy się sprawdzę, czy jestem dostatecznie dobry. Bo skoro mówi się potocznie: „być dobrym w łóżku", znaczy to, że można być i kiepskim. A wtedy jest wstyd. Kiedyś wstyd było kobiecie być też za dobrą - swobodne bywały tylko dziwki. Wszystko to nie ułatwia sytuacji.
- Czasami dramaty zaczynają się wcześnie. Kiedy miałam 10 lat, przeżyłam największą chyba „aferę seksualną". Któraś z koleżanek przyniosła do szkoły zdjęcia nagich kobiet w erotycznych pozach. Żyłyśmy tym kilka dni, podekscytowane na przerwach wybierałyśmy najpiękniejsze panie, a jedno ze zdjęć było fascynująco niezrozumiałe. Przedstawiało parę w erotycznej akcji, próbowałyśmy rozszyfrować, cóż tam się dzieje. Przyłapano nas i wysłano do dyrektora. Zostałyśmy surowo napomniane i ukarane biciem linijką w otwartą dłoń. Gorszy był jednak palący wstyd: zrobiłam coś bardzo złego. Choć nie wiedziałam, co i dlaczego. Wieczorem miałam z tego wszystkiego wysoką gorączkę, a wyrozumiała mama na szczęście nie dołożyła kary i pozwoliła zostać w domu. Czy masz podobne wspomnienia? Bo chyba dorośli wobec dziewczynek są bardziej surowi, dlatego wstyd mocniej nas krępuje, także w seksie.
Ilustracje: Marta PieczonkoIlustracje: Marta Pieczonko - Nie mam takich wspomnień, ale pamiętam pomijanie wstydliwych tematów w domu. Nie było pruderii, ale brakowało też odwagi poruszania tego, co trudne. Myślę, że ze wstydu. A wytrwałe unikanie krępujących tematów i sytuacji musi prędzej czy później doprowadzić do bezradności wobec wstydu. Najtrudniejszy jest okres przepoczwarzania się dziecka w młodego człowieka...
- Wtedy wszyscy jesteśmy bardzo wrażliwi na reakcje otoczenia. Sami bywamy zadziwieni tym, jak się zmieniamy, nie nadążamy z asymilacją tych zmian. Mówi się, że koncentracja dorastającej młodej osoby na sobie i przewidywanej reakcji otoczenia jest tak duża, że w innym okresie życia uznana byłaby za objaw choroby psychicznej! Nastolatkom zdaje się, że wszyscy na nich patrzą, bezustannie oceniają i prawie czytają w myślach. Zmiany fizyczne, nowe odczucia, emocje i potrzeby względem przeciwnej płci zasilane energią popędu seksualnego zadziwiają, często niepokoją, budzą też ciekawość, chęć eksperymentowania. Zmienia się również reakcja dorosłych: dziewczyny spotykają się z zainteresowaniem mężczyzn, czasem zaczepkami, propozycjami, podrywaniem.
- Znałem kiedyś dziewczynę... Z jej rosnących piersi zaczął żartować wesoły wujek. Tak się tym przejęła, że przestały jej rosnąć. Myślę, że ludzka psychika jest w stanie nawet tego dokonać. Dorośli czasami celowo, a czasem odruchowo zawstydzają dzieci. Tu chyba bywa jak z biciem: zawstydzani w dzieciństwie zawstydzają potem swoje dzieci.

Więcej w Zwierciadle 8/2008

podyskutuj na forum...
 

© Copyright Zwierciadło 2008 | projekt i wykonanie discipline Media Group

O nas | Prenumerata | E-wydania | Kontakt | Reklama | RSS