Logo Zwierciadła

Zwierciadło

kontakt

Z forum...

Więcej na forum


Konkurs
Regulaminy

Sonda

Co sądzisz o adopcji?




Spotkania - 2008

Nieprzewidywalna

Nicole Kidman

Nicole Kidman

 

W swoim najnowszym filmie Nicole Kidman wraca do Australii. Na ekranie znów musi chronić swą mlecznobiałą skórę przed palącym australijskim słońcem. Tak jak przed laty, gdy zaczynała karierę. Tylko że teraz jest już inną osobą, gwiazdą z Oscarem na koncie. Spełnioną matką. W wywiadzie mówi o rodzinnych stronach: tam zdarzył się cud

Tekst Joanna Zawadzka

Kiedy Nicole Kidman stała się gwiazdą? Może już 20 lat temu, gdy wystąpiła w kasowym hicie „Szybki jak błyskawica” u boku Toma Cruise’a? Po pierwszym Złotym Globie czy po Oscarze? Nieważne. Kidman nie musi już niczego udowadniać. Chyba że doszłaby do wniosku, iż powinna wreszcie zdać maturę.

Dziecko, ty aktorką?!
Od trzeciego roku życia grała na deskach kilku teatrów i w telewizji. Mama zapisała ją na balet, zajęcia pantomimy i aktorstwa. Pierwsza rola: becząca owieczka w szkolnych jasełkach. Nicole Mary Kidman to starsza z dwóch córek znanego biochemika i lekarza oraz nauczycielki. Jako nastolatka była odludkiem. Kandydaci na chłopaków i na klasowe przyjaciółki biegali półnadzy po plaży i uprawiali windsurfing. Ona wolała kulisy teatru. Rodzice zachęcali ją do grania, ale nie traktowali jej pasji poważnie. – Dziecko, ty aktorką? – powtarzał ojciec. – Na scenie przewyższałabyś swoich partnerów o głowę! Lepiej zajmij się pisaniem. – Chciał, żeby Nicole została dziennikarką. Dziś w wywiadach Kidman zapowiada, że kiedyś wyda coś z tego, co wtedy pisała w zeszytach.
W kinie zadebiutowała w wieku 16 lat. Z bohaterki przygodowych filmów dla młodzieży szybko wyrosła na aktorkę rozpoznawalną w całej Australii. Jej agent miał większe ambicje. Udało mu się załatwić dla niej pierwszoplanową rolę w amerykańskiej produkcji, thrillerze „Martwa cisza”. Na jednym z prywatnych pokazów obecny był sam Tom Cruise. Kiedy zapaliły się światła, aktor przez kilka minut nie ruszył się ze swojego fotela. W końcu rzucił do towarzyszącego mu scenarzysty: „Chcę, żeby ta dziewczyna zjawiła się na przesłuchaniu do naszego nowego filmu”.

Pan i pani Cruise
Przyszła. Czytała kwestie zbyt szybko, nie mogła się skupić. Może dlatego, że Cruise nie odrywał od niej wzroku. Miesiąc później oboje byli już na planie „Szybkiego jak błyskawica”. Cruise grał kierowcę rajdowego, Kidman jego lekarkę. W filmie mieli romans. W rzeczywistości też. Tylko bohater grany przez Cruise’a był kawalerem, w życiu prywatnym gwiazdor miał już żonę – aktorkę Mimi Rogers. Jednak zanim skończyły się zdjęcia, oficjalnie byli już w separacji.
Cruise i Kidman wzięli ślub w Wigilię Bożego Narodzenia 1990 roku. Ona miała 22 lata i nie znała w Hollywood właściwie nikogo. Na lekcjach dykcji uczyła się, jak maskować australijski akcent. On po rolach w kultowych filmach „Top Gun”, „Rain Man” i „Urodzony 4 lipca” wyrósł na wielką gwiazdę. Nicole była żoną swojego męża. Powtarzała, że to jej życiowa rola. W filmach grała „przy okazji”. Nawet kiedy krytycy zachwycali się jej kreacjami w „Za wszelką cenę” Gusa Van Santa (dostała za nią Złoty Glob) i „Portrecie damy” Jane Campion, aktorka twierdziła, że to rodzina, a nie praca jest dla niej najważniejsza. Rodzina, czyli Tom i adoptowana dwójka dzieci: dziewczynka Isabella Jane i chłopiec Connor Anthony. Nicole i Tom starali się też o własne dziecko. Bezskutecznie.

Graj, szybciej zapomnisz
W roku 1999 znowu pracują razem. Na planie thrillera erotycznego „Oczy szeroko zamknięte” Stanleya Kubricka. Kilka dni po ostatnim klapsie Kubrick zmarł na atak serca. W końcu doszło do premiery, ale recenzje nie były najlepsze. W dodatku w obrazie idealnej pary pojawiła się rysa. Nicole i Tom rozstali się krótko po 11. rocznicy ślubu. Telewizja pokazała Nicole, jak wychodzi z sądu po orzeczeniu rozwodu. „Wreszcie jestem wolna!” – oświadcza dziennikarzom. I jeszcze słynne ironiczne zdanie: „W końcu mogę chodzić na wysokich obcasach!”. Sprawiała wrażenie spokojnej i opanowanej. To tylko pozory.
Rozstając się z Tomem, była w ciąży. Straciła to dziecko. Przez jakiś czas mieszkała z siostrą, która dbała, żeby Nicole w ogóle wstawała z łóżka. Rodzice dyżurowali przy telefonie. Ojciec powtarzał jej: „Praca pomoże ci zapomnieć”.
Na ekrany wszedł thriller „Inni”. Kidman miała świetne recenzje. Ale prawdziwy przełom nastąpił kilka miesięcy później. Sukces „Moulin Rouge” przyniósł aktorce drugi Złoty Glob i nominację do Oscara. Rok dzielił Nicole od odebrania statuetki Akademii Filmowej za brawurową rolę Virginii Woolf w filmie „Godziny”. Dwa lata – od premiery ekstrawaganckiego filmu „Dogville” Larsa von Triera. Stała się megagwiazdą. Sławę traktuje praktycznie. W jednym z wywiadów stwierdziła: – Kino to medium reżyserów. Każdego pytam: czego chcesz? I właśnie to im daję. Aktor nie musi mieć określonych cech fizycznych. Powinien mieć coś z wariata i ekshibicjonisty gotowego na wszystko.
Nie uznaje półśrodków. Po premierze „Portretu damy” przeleżała w łóżku dwa tygodnie. Miesiącami biegała po planie w gorsecie, który zwęził obwód jej talii do 48 centymetrów. Ale nie dlatego odchorowała pracę nad filmem. Nie sypiała, nocami czytała wszystko, co poświęcone było XIX-wiecznej Anglii, gdzie rozgrywała się akcja filmu. Lekarz zdiagnozował załamanie nerwowe. Aktorka lubi powtarzać: „Albo ryzykujesz i idziesz świadomie przez życie, doświadczając wszystkiego, co ci oferuje, albo tchórzysz i jesteś tylko podglądaczem, który zerka na świat przez dziurkę od klucza. Ja na pewno nie jestem typem podglądacza”.
Przy doborze ról jest nieprzewidywalna. Wybiera filmy wybitnych reżyserów, zaraz potem sięga po kino akcji w stylu „Peacemakera” lub naiwne science fiction, jak „Inwazja”. Jeden z zaprzyjaźnionych z nią scenarzystów uważa, że kluczem jest dla niej praktyczność: – Nicole przyjmuje te propozycje, które może później wykorzystać. Myśli: nauczę się języka, zacznę śpiewać, poznam biografię Virginii Woolf. Z takim podejściem zawsze wychodzi z roli zwycięsko.

Odważna i romantyczna
Sezon 2007/2008 – trzy filmy. Zwykle występuje w pięciu, sześciu. Mimo to media poświęciły jej sporo uwagi. Pisano głównie o tym, że po kilkunastu latach starań doczekała się dziecka. Sunday Rose, córeczka Kidman i australijskiego muzyka country Keitha Urbana, przyszła na świat 7 lipca.
Drugiego męża Nicole poznała w Los Angeles w styczniu 2005 roku na zjeździe „najbardziej znanych Australijczyków w USA”. Przez kilka miesięcy udało im się utrzymać związek w tajemnicy. Paparazzi przyłapali ich dopiero w lipcu, na wycieczce motocyklowej do Woodstock. Ślub odbył się latem 2006 roku.
W życiu Kidman nastąpiła nieoczekiwana zamiana ról. Była teraz sławną żoną mniej znanego męża. Wyprowadziła się z Los Angeles i kupiła z Keithem farmę w stolicy country Nashville. Wychowuje na zmianę z byłym mężem dwójkę starszych dzieci, Sunday Rose zabiera ze sobą na plan. Tak było w czasie kręcenia zdjęć do jej ostatnich filmów. Tych po „Australii”, która właśnie wchodzi na nasze ekrany (...)

Więcej w Zwierciadle 12/2008

Alan Gelati/CORBIS OUTLINE, IMPERIAL CINEPIX, EAST NEWS, MEDIUM


Nicole Kidman ur. w 1967 r. w Honolulu na Hawajach. Mieszkała w USA do wieku czterech lat, potem przeprowadziła się z rodzicami do Sydney w Australii. Dla aktorstwa porzuciła szkołę, a pierwszą rolę w filmie otrzymała jako 16-latka („Bush Christmas”, 1983). Po niej posypały się aktorskie propozycje. Przełomem w karierze był dla niej udział w amerykańskiej produkcji „Martwa cisza” (1989). W 2001 r. była nominowana do Oscara za rolę Satine w filmie „Moulin Rouge”, a w 2002 otrzymała statuetkę za kreację Virginii Woolf w „Godzinach”. Inne ważniejsze filmy, w których zagrała, to: „Batman Forever” (1995), „Portret damy” (1996), „Inni” (2001), „Dogville” (2003), „Tłumaczka” (2005).

podyskutuj na forum...
 

© Copyright Zwierciadło 2008 | projekt i wykonanie discipline Media Group

O nas | Prenumerata | E-wydania | Kontakt | Reklama | RSS