Logo Zwierciadła

Zwierciadło

kontakt

Z forum...

Więcej na forum


Konkurs
Regulaminy

Sonda

Co sądzisz o adopcji?




Klub Z

Nasze cele badawcze

Nasze cele badawcze

Nie chodzimy się badać, bo przecież dobrze się czujemy. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, jakie mogą być skutki naszej beztroski

Tekst: Ewa Łątka
Zdjęcia: CORBIS

Nic strasznego - niewielkie ukłucie. Całość zajmuje może pięć minut. Dlaczego więc blisko połowa Polek i Polaków nie robi sobie regularnie badań krwi? Koszt nie jest odpowiedzią. Morfologia ze skierowaniem jest za darmo, bez skierowania to wydatek rzędu 20-25 zł. Do tego 8 zł za badanie ogólne moczu i już jesteśmy w stanie powiedzieć wiele o naszym stanie zdrowia. „Po co mam się badać, skoro nic mi nie dolega?" - to najczęstsze pytanie, jakie zadają ludzie nagabywani o badania profilaktyczne.

Od rutynowego sprawdzenia sobie ciśnienia tętniczego, stężenia cholesterolu czy cukru we krwi migają się najchętniej osoby z wykształceniem podstawowym oraz zawodowym. Panowie - bez względu na liczbę posiadanych dyplomów - chodzą do lekarza zdecydowanie rzadziej niż panie, a i te ostatnie nie robią tego zbyt często. Tymczasem te kilkadziesiąt złotych wydanych raz w roku na proste badania: morfologię z rozmazem, badanie poziomu cukru czy cholesterolu we krwi, badanie ogólne moczu, może okazać się jedną z ważniejszych życiowych inwestycji. Dlaczego?
- Morfologia to badanie, które służy wczesnemu wykryciu wielu schorzeń, w tym chorób układu krążenia, układu pokarmowego, wątroby i nerek. Jest to jeden z podstawowych testów w ocenie ogólnego stanu zdrowia - mówi dr Artur Zawadzki, internista z Centrum Medycznego ENEL-MED. - Do tego niektóre choroby, o których istnieniu może nam powiedzieć obraz krwi, przebiegają zupełnie bezobjawowo. Pacjent może nie mieć o nich pojęcia.

Tak było choćby w przypadku Urszuli Jaworskiej, twórczyni największego w kraju Banku Dawców Szpiku Kostnego. Jej chorobę wykryto w rutynowym badaniu krwi w 1994 r. - Proces rozwoju białaczki był już wtedy zaawansowany. Ale ja czułam się świetnie. Gdyby nie ta morfologia, to nie wiem, kiedy dowiedziałabym się o chorobie- wspomina Jaworska.

Przed reformą służby zdrowia, gdy dobrze funkcjonowała medycyna pracy, a badania krwi wykonywało się obowiązkowo w ramach badań pracowniczych, w Polsce 20 proc. przypadków białaczek wykrywano w trakcie rutynowej morfologii. Obecnie jest to zaledwie 2 proc. Statystyki wskazują natomiast, że w innych krajach Europy w badaniu tym wykrywa się nawet do 40 proc. wszystkich przypadków białaczek.
Może więc warto przynajmniej raz na rok odwiedzić lekarza i poprosić o skierowanie na badania profilaktyczne? - Od czasu do czasu powinniśmy np. pomyśleć o zrobieniu EKG, nawet kiedy ze strony układu krążenia nic nam nie dolega - mówi dr Zawadzki. - Dotyczy to zwłaszcza mężczyzn powyżej 35. i kobiet powyżej 40. roku życia. Jeśli nawet badanie nic nie wykaże, będzie świetnym punktem odniesienia, gdy w naszym organizmie zacznie się z wiekiem dziać coś złego. Ponieważ zagrożenia zdrowia są różne dla każdego z nas, co jakiś czas dobór badań profilaktycznych warto powierzyć specjaliście. On po zebraniu szczegółowego wywiadu na temat naszych dotychczasowych dolegliwości i chorób występujących w rodzinie oraz po zbadaniu nas zaleci optymalnie dobrany zestaw badań.

A skoro już zdecydujecie się odwiedzić lekarza, może warto także zahaczyć o dentystę? Wiem, wiem - żądam wiele. Ale mam parę informacji, którymi postaram się was przekonać. Jeśli bowiem myślicie, że próchnica to tylko problem estetyczny - jesteście w błędzie.
- Nieleczone zęby i zły stan dziąseł mogą prowadzić do... problemów ze stawami, chorób serca, nerek, a nawet utraty wzroku - mówi stomatolog ortodonta dr Ewa Piesiewicz z Centrum Medycznego ENEL-MED. Szacuje się, że aż 50 proc. zgonów w Polsce jest wynikiem chorób serca i układu krążenia. Wszyscy znamy takie przyczyny chorób serca, jak nadciśnienie, siedzący tryb życia, palenie papierosów czy zła dieta. Tymczasem mało kto wie, jak ważną rolę odgrywają tu choroby zębów i dziąseł.

Jak to możliwe? Gdzie zęby, a gdzie serce? - Próchnica oraz płytka i kamień nazębny są siedliskiem bakterii, które przedostają się do krwiobiegu, niepotrzebnie nadwyrężając system immunologiczny, który musi sobie poradzić z infekcją. Jeśli dojdzie do poważniejszych procesów zapalnych, np. zgorzeli czy ropnia zęba, a odporność organizmu będzie osłabiona, rezultaty mogą być niewesołe: nawet zapalenie wsierdzia i mięśnia sercowego. Poza tym pacjenci mogą cierpieć m.in. na nietypowe objawy alergii, choroby krwi, skóry - tłumaczy dr Piesiewicz.
Próchnica idzie też w parze z zapaleniem migdałków i zatok. Dlatego tak ważne jest leczenie próchnicy nie tylko zębów stałych, ale także mlecznych. - Prawidłowa higiena jamy ustnej nie jest więc wyłącznie zabiegiem estetycznym, ale jednym z głównych elementów profilaktyki rozmaitych chorób - tłumaczy stomatolog.

Tymczasem - jak pokazują badania - tylko nieliczni z nas myją zęby po każdym posiłku, a spory odsetek Polaków nie robi tego nawet raz dziennie! Większość zaniedbuje systematyczną kontrolę stanu zębów i leczenie próchnicy.
No i co? Poprawicie się teraz? Mam nadzieję i do zobaczenia - w lekarskiej poczekalni.

 

 

© Copyright Zwierciadło 2008 | projekt i wykonanie discipline Media Group

O nas | Prenumerata | E-wydania | Kontakt | Reklama | RSS