Niezarejestrowany? |  Zapomniałeś hasła?

Zwierciadło forum

#1201 2010-03-04 16:07:34

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Mordzia  - ja Ci zrobię paznokcie ale to nie jest JEDNORAZOWY   ZABIEG - >>>>>>>   ale uświadomię Cię jak  i co  - top właściwie proste jak "świnski ogon"  - ale   TRZEBA PILNOWAĆsmile  WIESZ ZE  WSZĘDZIE   prócz  chemiii  - FIZYKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Okien nie myje mam w du................................ tego wink

pilnuje Ziuta bo kima ------------------------>>> > > > > >

Offline

#1202 2010-03-05 08:03:14

annaaga
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 359

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

U mnie sypie od rana. troszke dzis zaspałam ale nie spóźniłam się. Oglądałam wczoraj film "Chłopaki z ferajny" i potem cos tam jeszcze i wstac sie nie chciało.

Mordzia- mi tez sie bardzo rozdwajaja paznokcie od paru miesięcy. Zawsze miąlm ładne paznokcie i nigdy nic takiego sie nie działo. a teraz nie moge sobie z tym poradzić. a tam! trudno.

nie moge doczekac się wiosny ale i tego żeby ta szkoła juz się skończyła wreszcie. 30 kwietnia koniec wiec juz bliziutko. Wydaje mi sie że wczoraj nie był w szkole. On twierdzi że tylko jedna lekcje opuscił i to nie bez powodu. Powinnam zadzwonic do szkoły i sprawdzic ale jak o tym pomyśle to niedobrze mi sie robi.

fajnie że piatek. Hindi jedzie w nocy do domu. załatwi wize i wróci za jakies trzy tygodnie. Tym razem krótko go nie bedzie. Zawsze nie było go ok 2 lub 3 miesiące.

robie herbatke i zabieram się do roboty.

zajrzę potem.

Piszcie Lalki co tam u Was?????

Offline

#1203 2010-03-05 08:24:35

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

U mnie też  kurzy jak byk sad(  ide na basen - jak wróce   to opowiem co i jak smile

**************

Jestem  choć pół dnia  minęło -  u mnie  zamieć śnieżna ale to pikuś jestem  SAMA smile  całuję próg - pojechali w odwiedziny - wrócą w niedzielę a ja mam luz i  haha:) zwariuję   z radochy smilesmile

**
żadne okna - żadne balkony do  mycia -  Boziu dzięki Ci ze tak   cudownie wali śnieżkiem  za  okienkiem  - mam WOLNEeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:)smile   

huhuhuhu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ostatnio edytowany przez shibbi (2010-03-05 17:10:09)

Offline

#1204 2010-03-08 08:59:34

annaaga
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 359

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

gdzie Wy sie podziewacie???

No cóż? Widocznie dziewczyny zajęte weekendowo. To super.

Ja odprawiłam w piątek w nocy Hindiego i dwa dni luzu. W sobote leń. nawet obejrzałam "Ojca chrzestnego" na DVD. czego nie robiłam od strasznie dawna. tzn fimu nie oglądałam z płyty. Cos ostatnio na mafię mnie naszło.
Robic mi się nie chce tzn sprzatac więc odpoczywam. Jak się wiosna zacznie to nie wiem w co ręce włożę. Jak co roku. Niby to tylko ogródek ale za dużo tej powierzchni jak na mnie jedną.  Co rok mniej siły.

słonko świeci ale mróz nie odpuszcza niestety.

Dostałam kwiatki od kolegów. Jak zwykle czerwone rózyczki. patrze na nie i morda mi się smieje. Upiekłam chłopakom szarlotkę. No bo tak głupio by było. Juz zjedlismy i po imprezie. chyba że jeszcze po południu spijemy kawke????

Shibbi i Aqusia ! Wiosna idzie-  to może byscie sie wybrały do mnie, na niziny?????? Ja czekam.

Offline

#1205 2010-03-08 11:24:19

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

hmm.. sad(
sad
wiosna smile u mnie kurzy  od dwóch dni biało - mróz i skute lodem  chodniki -  choć ptaszki świergolą to o wiośnie zapomniećsmile

DWA dni wolnego wykorzystane - odpucowane , wypastowane całe mieszkanie - zakamarki - szczota ryżowa i  normalnie wojna z brudem - u f f fsmile super  się  błyszczy:) Wyprałam  chodniczki - dywaniki i wszelkie inne  podnożnikowe  ocieplacze -  schnie  na  klatce - na balkonie (chodniczek z łazni SZTYWNY jak nieboszczyk  huhuhu:)

Wczoraj  wrócili- nie wiem czy się  zorientowali ze mają czysto  ale co tam  - grunt że  "koty" się nie snują   gdzie okiem sięgnąć.
WYPOCZEŁAM - odespałam  o której mi się chciało. Przed obiadem - po i zamiast obiadu też spałam smilesmile

Zaczelam  nawet w nocy pisać opowiadanie na konkurs - haha:) ja  muszę dostać kopa dopiero wtedy  zaczynam  wyciskać z siebie  własne myśli, które czasem okazuje, się, że są już  poukładane w stronice. Wiem jedno - pisanie  to odwaga, a  publikowanie tegoż to  już  dobrowolne  kamienowanie  z biczowaniem

  - . JAK  super - to  jęczą, ze hmm  niby taka byle jaka a  TO   napisała,

  - .  JAK nie udane to suchej nitki nie zostawią na człowieku -

> > > > >                     moze dlatego mam  dystans i tremę - a co smile

Ja dostałam życzenia od  bratanicy - haha i  takiego sympatycznego świra  70 - letniego, który z okazji wszelkich okazji przesyła mi życzenia  o 05.30 - !!!!!!!!!!!!!!!!!! kurka wodna smilesmile
Pewnie do wieczora  jeszcze ktoś się opamięta że to TEN  Dzien a ja  mimo wszystko jestem jeszcze kobietą,

............. mój znajomy (wdowiec od kilkunasty lat) w Dzien Kobiet zanosi na grób swojej żony cudny bukiet - bo Ona  dalej dla niego żyje smilesmile

no i tak to z życzeniami:)

Annaaga   a jak już na dobre zaczniesz porządkować ogród to daj znać  jakoś dotargam się  na to Mazowsze i pomogę  w miarę  sił smilesmile

Całuję WAS   cudne  K O B I E T Y smile  pracusie  - szczere -  oddane  -   z sercami na dłoni smilesmile


gdzie tam facetom do nas  .sadsad

Offline

#1206 2010-03-08 11:25:39

annaaga
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 359

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Kobietki Moje

Zapomniałam o zyczeniach!!!

Przyjmij życzenia Babo kochana……
od drugiej baby z samego rana.!
Niech dzień cały będzie radosny…
bądź zdrowa Babo!!!!- aby do wiosny!!!!
Szczęścia życzę Tobie…..
sobie…. i kobietom na całym globie!!!
By marzenia się spełniły….
a Nas chłopy wyręczyli!.
My dziś drinki i kaweczki…..
Nasze święto dziś Babeczki!!!!!
Cudownego dzionka , pełnego radości i słonka,

od Agaty.

Offline

#1207 2010-03-08 13:46:16

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

http://images25.fotosik.pl/203/1f506f04b0137ce3m.jpg

Ostatnio edytowany przez shibbi (2010-03-08 13:47:29)

Offline

#1208 2010-03-08 14:54:29

gosik
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 381

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

WSZYSTKIEGO NAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Coby nam się chciało tak jak czasem nam się nie chce big_smile

Offline

#1209 2010-03-08 16:34:24

aqu
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 200

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Jestem babki kochane, wszystkiego pieknego wam zycze w ten tulipanowy dzien!

Nie odzywalm sie ale wrocilam, potem mialam gosci a potem sie pochorowalam. Nie zupelnie pochorowalam, strzelilo mi cos w kregoslupku i wygielo mnei troszke. Wiec w piatek zrobilam sobie wagary, caly weekend przelezalam plus weekend i nie czuje zeby bylo duzo lepiej, ale jestem w pracy i jeszcze siedze.

Spotkanie w Kraku bylo cudne, poprostu cudne!!! Napilysmy sie, pojadlysmy i nei moglysmy sie nagadac. Dlugo by opowiadac, ale tak sie rozmawialo jakbysmy sie ze 30 lat znaly.

Dostalam piekny prezent od Annyagi  - dziekuje kochana, bardzo sie wzruszylam smile

POgoda dziwna, piekne slonce juz kilka dni ale zdradliwie chlodno. Ale wiosenka chyba nam juz pomalu idzie. W sobote widzialm lake w krokusach to musi juz byc wiosna.

KOncze piekne na teraz.

sciaskam tulipanowo xxx

Offline

#1210 2010-03-08 18:15:49

mordeczka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 175

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

O Matko! Ale mnie choróbsko ścięło! Nic nie widzę na oczy, katar leje mi się od rana, głowa mnie boli i gardło, jakby było poparzone. Byłam dzisiaj u lekarza, dostałam antybiotyk i nakaz leżenia w łóżku! A za chwilę wypluję płuca, kaszlę jak gruźlik, a właściwie szczekam jak stary pies sadsadsad


Laski cudne!  Życzę Wam wszystkiego najlepszego, duuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i........... szybkiego nadejścia wiosny smile


U mnie dzisiaj cały dzień słońce ale minus na termometrze i lodowaty wiatr.


Dostałam od moich mężczyzn piękne tulipany i "Ferrero..." na osłodę.  Powiało wiosną............. smile


Agu, z kręgosłupem nie ma żartów. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i.................. uważaj na siebie smile


Ściskam i idę po syrop bo się uduszę  sadsmile

Offline

#1211 2010-03-09 10:18:41

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

sad
sad
sad


Dziewczyny  Jezu kochany -  co żeście takie chore  sad( łoooo   matuchno ukochana smilesmilesmile


U mnie zadyma śnieżna - ale  cudnie, biało + mroźno + zima na całego  a a i ślisko jak jasna dupa:)smile

eh h h h h smile w  Kraku  jak było smilesmilesmile    niech mnie  dundel smilesmile

przezyłam wczoraj z czego sie  okropnie cieszęsmile  Najpierw grzecznie  winko  und waser - a potem  stara, durnowata  dałam sie skusić na szampana -  e e e esmile  dzięki Ci Boziu ze  żyjęsmilesmile

Offline

#1212 2010-03-10 08:12:22

annaaga
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 359

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Shibbi Moja- to dałas czadu! A zawsze gadają - nie mieszać alkoholu!

U mnie nawet ptaszki spiewają ale mróz dalej jak nic. grunt że słonko świeci.

Mordzia i Agusia  - wylegujcie sie w wyrku i wracajcie do zdrowia.

Wiecie co ja wczoraj zrobiłam? Ugotowałam pyzy i pożarłam okraszone boczkiem z cebulą. Wszystkie 7 "sztuków". A że mi jeszcze było mało, to na wieczór kanapeczki z boczusiem. Dobrze że nie obejmowałam w nocy porcelanowej filizanki bo po pierwsze - kolacji nie jadam ( a juz na pewno boczku) , a po drugie pyz nie jadłam jak zyje chyba. Nie wiem co ja sie tak rzuciłam na to żarcie? Dobrze że z nikim nie spię. Ha ha!

Będzie ciezki dzien bo szefowa zła!!!! Jak pies. od rana. Minie. Tylko trzeba poczekać cierpliwie.

Budźcie się dzieweczki

czekam

Offline

#1213 2010-03-10 13:39:15

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

sad(


wiem że sie nie miesz -0 ale pomieszałam  smile debil sad(

Byłam w Kraku z papierem do podbicia  ale mój lekarz na  Sympozjum:) no to koniec wycieczki -  jadę we wtorek do Gienie -to  podlecę moze mi  opieczętuje takie   ble ble smilesmile

Robię śledzie  ze śliwkami i  porem - 

a  boczuś !!!!  lece po boczuś  wsadzę do kapuściny ale będzie pycha smilesmile

Pyz nie jem bo  by mnie każda udusiła - ale z a z d r o s z c z e !!!! to  przeca  pyszne !!!!!!!!!!!!!!!!!
lece na zakupy smile  boczek  ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !  o    Panie  Jezu   ukochany :")smilesmile

Offline

#1214 2010-03-10 17:18:49

aqu
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 200

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

No to pieknie ja tu siedze w pracy a wy takie rzeczy wypisujecie, mnie oczywiscie kiszki sie przewracaja do gory nogami i o boczusiu to moge tylko pomarzyc. A jak wroce do domu do bede na tyle padnieta ze o pyzach, boczusiu czy sledziach mniam mniam moge zapomniec.

Ale spiacy dzien, zimno troche i wcale nie wiosennie. Chociaz nie pada to nie powinnam narzekac. Chce mi sie juz wiosny i ciepla.

Kregoslup dalej dokucza ale w pracy jestem, jak mus to mus.

Buziaki

do napisania jutro

milego wieczorku

Offline

#1215 2010-03-10 21:43:49

mordeczka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 175

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Cześć Lasencje

Kto wymyślił te choroby???????  A żeby go tak os..... z góry na dół!!!

Dzisiaj już trochę widzę na oczy, chociaż są takie zapuchnięte, antybiotyk jem od poniedziałku i poprawy jakoś nie widzę sadsadsad Wykaszlałam się tak, że teraz wszystko mnie boli. No i gardło........ nadal jest jak poparzone........ i smaku nie czuję..... sad

A Annaaga wypisuje tutaj o pyzach, boczusiu z cebulką......... mniam mniam. W niedzielę ugotowałam bigos, wyszedł pysznościowy. Zostało trochę i dzisiaj próbowałam go zjeść..........? Beznadzieja, zupełnie bez smaku......., herbata i kawa też sad

No to zaszalały dziewczyny. Annaaga - żarełkiem,  Shibbi - szampanem, tylko Agu - pracuś niestrudzony smile

Kiedy to zimno się skończy!!! Po niedzieli zapowiadają powrót zimy, ze śniegiem. Brrrrrrrrrrrrrr!


Całuski

wpadnę jutro smile

Offline

#1216 2010-03-10 21:46:26

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Jezu kochany wszystkie  cipencje (znaczy moje  padrugi ) chore  - i każda @  mieszka na IV piętrze - zrobiłam dzisiaj  ze   25 kilometrów po tych  schodach -  każdej do sklepu po zakupy - zaniosłam po trochę co miałam gotowe - choć jedna na kleiku bo wrzody   się odezwały - no amen:(( 

Byłam na malunkach -  walnęłam  ______   oczywista  faza wstępna _______ Tamarę Lempicki - >> autoportret  w samochodzie smile jak się zacznie cuś ukazywać to poślę   takie  wstępoty smilesmile  może  Agula  coś podpowie  co nie tak sad(
Trudne to i  troszke większe niz A-4 i wiecie ze sie gubie sad
Ja jednak jestem ścibol >>>  A-5 to już  rozmiar sufitowy - ale    - jak to mówiła moja  Pani od  fortepianu : do odważnych świat należy >>> no nic  -  próbuje:)

Jestem zmęczona NIKT mi NIC  nie pomógł --- łącznie z porządkiem w kuchni  i myciem zlewu  eh:(( te dzieci  ;((

Idę zaraz do wyrka  z jakąś knigą  - zmyje makijaż i  z  herbaciną  właże pod kołdre  - ciekawe ile wytrzymam:)
U mnie  zimno >>>>   jak jasny gwint,  albo nawet do potęgi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 

Pyszne mam jedzonko - łącznie z golonką w kapuscie !!! ale to przez  Anneagę bo ONA z tym boczkiem  mnie pognała po sklepach - i stówkę wydałam sadsadsad  albo i więcej - ale  cudnie - miałam co  zanieść moim chorym  @ winkwinkwink

Agu -  jjak to szkoda że tak daleko jesteś sad;(;(



całuje do jutra smilesmile Wasza s.

Offline

#1217 2010-03-11 13:41:09

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

sad
sad
wink

można zajść w ciążę i urodzić  wink  czasami   - nim się która pojawi smile
U mnie zima i koniec smile

Byłam mierzyć meble - potrzebuję takiej komórki  na moje paznokciowe  akcesoria i na farby - bo się zrobi taki burdelissimozzzzo   - ze juz nie panuję nad  kosmetyczkami - woreczkami - reklamówkami  i pudełkami - KONIEC  n- to aparat poczeka - sad
Nie umiem nawet tego uprzatnąc bo  czy  równo czy krzywo to i tak  bajzel na 1032:)
No i są szafki  ino żadna mi nie pasi - ale tera kombinuję o przemeblowaniu - i i i i chyba się da smilesmile
reszta  - śnieg smile  smile   smile

po drugie   zrobiłam plan  opowiadania na konkurs i spisałam  drzwa liściaste i  iglaste oraz ciekawostki o nich - bo moim sąsiadom nadam  nazwiska   właśnie od drzew -   w zależności od mojego  spojrzenia na nich-----   hmm.. tak umyśliłam  - a reszty niech się domyśla   kto i czego chce:)
Muszę się obstawić anonimowoscią - bo w razie czego (ma być wydrukowane  w gazecie  lokalnej) a wtedy nie ma  już zartów  - a przecież nie bedzie wszystko onsiu fonsiu smilesmile

Idę   na spotkanie z przyjaciółką na  kawę i pewnie na jaką  lampkę wina  ale nie pomieszam  za    CHINYprzeludowe smilesmilesmile

Offline

#1218 2010-03-12 07:54:22

annaaga
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 359

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

ha ha

Dobre! Z tą ciążą.

Fajny pomysł z tymi drzewami. Super. Ciekawe jakim ja bym była? Pewnie figą??????

U mnie tez zima ma byc. Jak na razie mróz. teraz ma byc snieg.

Musze wam powiedziec że wkręca mnie to robienie kolczyków. Nie moge sie oderwac od tego tematu. na razie czytam i zbieram info. moze uda mi sie nauczyć? Juz zrobiłam z 8 kpl ale to proscizna. Chce cos bardziej ambitnego. Ale to fajne!!!!!!!!

Dzis piateczek. Najwspanialszy dzień.

Pobudka Dziewczyny!

Wstawać!

Offline

#1219 2010-03-12 11:58:36

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

:0
smile


jakie wstawać ja  na 9.00 już byłam na basenie a to kawał drogi  na piechty - u mnie pół metra śniegu - cudnie jak cholera jasna smilesmile mroźno i chyba tylko  ptaki  oszalały - bo świergolą w parku jak  porąbane - bidulki znowu nie mają co  żrećsmile
Gimnastyka  odstawiona:) jem śledzie i myślę  jak spedzić dzien  - choć mam co robić i czytać i  montować  szkielet  opowiadania Do 5 czerwca to wcale nie tak duzo czasu. Jak znam siebie to pewnie  wyciacham w dwie noce  30 stron a potem bede   skracać do 10 - to  jest najgorsze  tego to szczerze nienawidze  - ale tak mam).- ale jakos spanie mnie bierze. Wstyd  ale sie kimnę  z 15 minut - padłam  pewnie po tych wygibusach wodnych:)

Offline

#1220 2010-03-12 12:32:24

aqu
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 200

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Witam dziewczyny moje kochane, piatkowo.

Z poczatku mala dygresja - mam nadzieje ze administratorzy mili przeczytaja - nie powiem co mnie trafia jak mi wyskakuje reklema na cala strone, nie powiem jakiego srodka czyszczacego, i trzeba ja zamykac a krzyzyka nie ma, i potem znowy wyskakuje i znowu i znowu. Dziekuje wiem ze to wszystko napedza pieniazki i marketing jest wazny etc ale chyba przesada jest ze wyskakuje to z 5 razy a ja jak glupia zamykam. ciuciubabka doslownie.

No nic ponarzekalam, po polsku to juz sie lepiej poczulam hihihi wink

Piatek juz bardzo sie ciesze, jutro sie wysypiam. Kregoslup troszeczke lepiej, pomalutku i bedzie super.

Annaaaga cudowny pomysl z kolczykami, musisz koniecznie zaczac to robic. bardzo dobry pomysl. a mozliwosci nieskonczone smile

Shibbi doskonale rozumiem problem z komoda, mialam ten sam, i chcialam cos na farby pastele etc i zeby nie byly za glebokie szuflady bo wtedy sie robi balagan totalny. znalazlam i kupilam tylko ze jest biala, do mnei pasowala ale nie wiem jak u ciebie, moze ja okleicsz jakims materialem? bardzo praktyczna rozmiar A3 a mnie chodzilo tez o to zebym mogla papier wsadzic tudziesz szkla czy ine materialy. Posle na maila to zobaczysz i wysle ci cene etc. Nie jest tak drastycznie bo to IKEA, ale mozesz przynajmniej zobaczyc czy o cos takiego ci chodzi. Dla mnie idealne jest to ze sa waskie szuflady.

Zaraz ide na lunch kochane moje i wejde potem.

Sciaskam cieplo

Offline

#1221 2010-03-12 15:11:42

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

smile

przyślij -  bo właśnie chodzi o szuflady żeby  nie takie przepaściste tylko normalne w których widać co jest:):

czytam i  notuję leżę  w łóżku  Ziut mi przynosi samochody  i  zrobił sobie ze mnie  autostradę - śpiewa coś po swojemu i podjadamy oboje co chwilke  -
śnieg przestała  KURZYĆsmile

Offline

#1222 2010-03-12 16:44:53

mordeczka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 175

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Byłam dzisiaj u lekarza do kontroli, bo gardło nie jest jeszcze całkiem zdrowe. Dostałam przedłużenie antybiotyku  na następne trzy dni i mam nadzieję, że na rym będzie koniec chorowania smile

Mam luzacki weekend, mąż i syn pojechali do Limy remoncić dalej chałupę.

Na jutro umówiłam się z przyjaciółką, właśnie dla niej robię żółciutki bieżnik (to ma być drobiazg na święta), ale skomplikowany jak cholera. Robi się wąską taśmę  na szydełku, którą modeluję się w odpowiednie kształty i łączy w trakcie roboty. Efekt końcowy jest rewelacyjny, ale za nim do tego dojdzie, można znieść jajo!!!  Morze cierpliwości bardzo się przydaje..........  smilesmile


Annaaga, o jakim robieniu kolczyków Ty mówisz........? Skąd masz materiały i wzory........? Podpowiedz, może ja też spróbuje....?

Shibbi,  też głowa pełna pomysłów!? Ten z drzewami jest super, zastanawiam się, jakim ja bym była.....? Osiką....?
Komodę też na pewno znajdziesz odpowiednią. Teraz jest dość spory wybór w meblowych, a w niektórych sklepach z art. drewnianymi można przyjść z własnym projektem i zrobią taka, jaką chcesz.


U mnie też beznadzieja w pogodzie. Zimno, biało i do tego  -3 na termometrze sadsadsad


Miłego weekendu,...........  odpocznijcie trochę......... smilesmile

Offline

#1223 2010-03-12 19:41:31

shibbi
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-02-27
Posty: 590

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Mordzia  cyknij  bieżnik jak skonczysz smile  nawet nie pytam jak sie robi bo jestem  za durna na takie   magie  szydełkowe:) ale lubię patrzeć  na te cuda  spod  ludzkiej r.ęki smilesmile

Komody nie wybrałam na razie ale  obejde  jeszcze   producentów  MAMY  TRZY  ZAKŁADY MEBLOWE - coś   wykombinujęsmile jak coś to IKEA choć nienawidzę składac tych desek do kupy - kiedyś  robiłam to z pasję dzisiaj  w ogóle mnie to nie rajcuje:)
Czekam na  informatoryka  huhuh  od kompa musi mi zwiększyc pamieć bo albo ja albo to  pudło  - inaczej  się  rozstaniemy  bo mnie  krew zaleje  jak sie wlecze:)

Jadę we wtorek do Kraka -  wróce 22 -  i mam  fuchę kamero - fptograficzną cały tydzien po wtóre  juz mam terminy  na paznokcie  WSZYSCY  chwała Bogu chcę  przed świętami - Dzięki Ci Boziu smilesmile


Dobra  Ziut idzie spać biorę się za  własne paznokcie bo - no ;(((((

do jutera Wasza  s.

Offline

#1224 2010-03-12 19:47:06

mordeczka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 175

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Upiekłam szarlotkę z budyniem. Właśnie wyjęłam z piekarnika, dałam dużo cynamonu i teraz pięknie pachnie w chałupie smile

Zrobiłam wreszcie moją ulubioną nalewkę z limonek. Jutro będziemy kosztować to wszystko z Iwoncią, chociaż............. ja biorę antybiotyk, i............ chyba nie powinnam....yyyyyyy?!

Offline

#1225 2010-03-12 19:50:55

mordeczka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 175

Re: Rozmowy przy porannej kawie...

Jasne Shibbi, walnę foty i podeślę. Też jestem ciekawa, jak to wyjdzie bo moja będzie trochę większa niż ta w gazetce.

Buźka smile

Offline

Stopka forum

Zabrania się umieszczania treści obraźliwych, wulgarnych, niekulturalnych oraz niezgodnych z polskim prawem. Wszelkie wspomniane treści, publikowane na forum (w formie tekstu, zdjęć, lub innych danych), zostaną usunięte.

© Copyright Zwierciadło 2008 | projekt i wykonanie discipline Media Group

Powered by PunBB